Co ma wspólnego pisanie contentu z pisaniem książek? I kim do cholery jest Persona?

Pisanie contentu dotyczącego produktów czy osób jest, pod względem literackim, tak samo skomplikowane jak pisanie książek. Jeśli chodzi o komponowanie wypowiedzi, to myślę, że schemat jest podobny.

 

Wybierz bohatera – zdefiniuj klienta

I tak jak w content marketingu, tak i w książce odbiorca musi wiedzieć, kto jest głównym bohaterem, do czego dąży, kogo musi pokonać, aby osiągnąć cel i jaka katastrofa nastąpi, jeśli tego celu nie osiągnie. 

W contetnt marketingu górnym bohaterem jest klient. Wiele firm błędnie kreuje swój produkt na głównego bohatera, co prowadzi do tego, że nie udaje im się przyciągnąć uwagi klientów. 

W obecnych czasach klienci są mocno rozkojarzeni nadmiarem informacji, jakie codziennie są im dostarczane, dlatego początkiem drogi powinno być zawsze, określenie w możliwie najdrobniejszych szczegółach do kogo kierowany jest przekaz. 

 

Persona – twój klient idealny

Budowanie persony powinno być podstawą już na etapie tworzenia brandu. Pamiętam osłupienie firmy, dla której przygotowywałam jeden z moich pierwszych biefów. Na okładce skryptu była krucha blondynka idąca za rękę z wypielęgnowanym mięśniakiem prowadzącym na smyczy yorka. Wokół tej właśnie trójki była stworzona cała historia: produkty, poziom cen, kanały dystrybucji, rodzaje opakowań i certyfikaty.

 

Dlaczego bliska znajomość jest tak ważna?

Wszyscy byli szczegółowo opisani: mieli imiona, wiek, ulubione jedzenie, projektantów, kolory, zapachy, miejsca oraz problemy zdrowotne i hobby. Wiedziałam nawet, co robią zawodowo i ile zarabiają oraz kiedy będą mieli dzieci.

Na pierwszy rzut oka mogło to się wydawać dziwne, ale kiedy zastanowicie się nad tym zabiegiem personalizacji, oczywistym staje się fakt, że dalszy rozwój takiego brandu jest w przyszłości dużo łatwiejszy.

Odpada nam  rozpaczliwe szukanie klientów dla przypadkowo stworzonych produktów, oznaczonych i opisanych w równie przypadkowy sposób, w zależności od tego, która agencja reklamowa zaproponowała najniższe ceny w danym sezonie.

 

Wszyscy pragniemy tego samego.

Wracając do zbieżności bycia pisarzem i copywriterem: dziś nie tylko copywriter wie do kogo pisze, dobry autor, zanim przystąpi do pisania książki, także to wie. A to z prostego powodu: co coraz to mniej pisarzy lekceważy fakt, że książka musi być sprzedawalna, nie tylko dobra – z ich lub krytyków punktu widzenia. 

Świadomość tego do kogo piszemy jest podstawą. Pozwala lepiej dobrać, nie tylko temat, ale także, język, którego będziemy używali, rodzaj żartu, no i oczywiście mój ulubiony element w książkach –okładkę. Śmiem twierdzić, że wiele dobrych skądinąd książek umarło w zapomnieniu z powodu tego właśnie elementu – fatalnej okładki! 

Ściskam was serdecznie i zapraszam na kanapę 

Powiem Wam, jak to się robi! 

Leave A Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *